Pages - Menu

sobota, 4 kwietnia 2026

Między pamięcią a ciszą

Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2026    
Liczba stron: 272

Powieść Pamięć drzewa opowiada historię dziesięcioletniego Jana, którego życie zmienia się, gdy do jego domu wprowadzają się dziadkowie. Początkowo jest to dla niego powód do radości, jednak szybko okazuje się, że w domu pojawia się napięcie, którego Jan do końca nie rozumie. Chłopiec obserwuje dorosłych, próbuje odczytać ich nastroje i zachowania, ale wiele rzeczy wymyka mu się z dziecięcej logiki. Z czasem odkrywa, że dziadek zaczyna tracić pamięć, a ta niewidzialna choroba wpływa na całą rodzinę.

Najważniejszym punktem tej historii jest relacja Jana z dziadkiem. Spędzają oni razem dużo czasu - chodzą na spacery, rozmawiają, obserwują świat i drzewa, które stają się symbolem pamięci i wspomnień. To właśnie w tych scenach widać najwięcej ciepła i autentyczności - to one nadają książce ton łagodnej melancholii.

Mimo tego nie mogę powiedzieć, że książka mnie zachwyciła. Choć temat jest poruszający, sposób jego przedstawienia nie do końca do mnie trafił. Zamiast wciągnąć mnie w świat bohatera, opowieść układała się w krótkie, szybko urywane sceny, które bardziej przypominały pojedyncze migawki niż pełną, rozwijającą się historię. Emocje pojawiały się tylko na moment, po czym znikały, zanim zdążyły naprawdę wybrzmieć. Ta fragmentaryczność sprawiła, że trudno było mi zżyć się z bohaterami i poczuć wagę ich doświadczeń - doświadczeń, które doskonale znam z własnego domu, dlatego tym bardziej liczyłam na głębsze poruszenie.

Choroba dziadka, która mogłaby stanowić emocjonalne centrum powieści, została przedstawiona bardzo subtelnie, wręcz zbyt delikatnie. Rozumiem zamysł - pokazanie świata oczami dziecka, które widzi, ale nie rozumie wszystkiego - jednak w efekcie zabrakło mi intensywności, która pozwoliłaby naprawdę wejść w tę historię. Zamiast wzruszenia pozostało wrażenie oglądania serii estetycznych, lecz ulotnych obrazów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz