Liczba stron: 272
Dziwne obrazki to jedna z tych książek, które zaczynasz czytać z ciekawości, a kończysz z poczuciem lekkiego dreszczu na plecach. Uketsu, bez skrępowania, bawi się naszymi oczekiwaniami i zmusza do myślenia... do uczestniczenia w grze.
Fabuła opiera się na serii pozornie niepowiązanych historii i tytułowych obrazków - dziwnych, niepokojących rysunków, które stopniowo zaczynają układać się w jedną, spójną i mroczną całość. Każdy z nich jest jak zagadka - trop prowadzący do czegoś znacznie bardziej przerażającego. Z czasem okazuje się, że te niewinne ilustracje skrywają historię zbrodni, traumy i ludzkich tajemnic, a wszystkie wątki łączą się w zaskakujący finał.
To, co mnie uderzyło najmocniej w tej książce, to uczucie niepokoju - takie ciche i narastające, a które nie wynika z brutalności, ale z atmosfery i niedopowiedzeń. Tę książkę nie tylko się czyta, ale wręcz analizuje - próbuje rozgryźć, a momentami wraca się do wcześniejszych stron, żeby sprawdzić, czy coś nam nie umknęło. I kiedy w końcu wszystko zaczyna się łączyć… to naprawdę robi wrażenie. Zaskakujące wrażenie.
Dziwne obrazki są… dziwne. Ale w najlepszym możliwym sensie. To książka, która zostaje w głowie długo po tym, jak zamkniesz ostatnią stronę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz